Olej kokosowy i MCT

Parę słów na temat oleju kokosowego, zawartych w nim tłuszczów MCT i kwasu laurynowego.

W związku z ostatnio panującą modą na hate'owanie oleju kokosowego ze względu na rzekomo zerową wartość w nim MCT jak niektórzy twierdzą postanowiłem wtrącić parę słów na ten temat.

Tłuszcze MCT (medium chain triglicerydes) czyli tłuszcze średniołańcuchowe to kwasy tłuszczowe, które w swoim łańcuchu węglowym zawierają od 6 do 12 atomów węgla. Im więcej atomów węgla posiada dany kwas tłuszczowy - tym dłużej będzie przebiegać jego trawienie - tutaj w przypadku MCT ich absorbcja przebiega inaczej niż w przypadku np. kwasu stearynowego (18 atomów węgla, zawarty w smalcu) czy oleinowego (18 atomów węgla, można go znaleźć w oliwie). Są transportowane w większości bezpośrednio do wątroby, gdzie mogą od razu posłużyć jako substrat energetyczny zamiast zostać przechowane jako tkanka tłuszczowa.

Aktualne (niesłusznie) panuje przekonanie, że MCT to jedynie kwasy tłuszczowe z 8 i 10 węglowej grupy, ponieważ to ich się używa w oleju MCT. Jest to związane ze sposobem ich pozyskiwania, gdzie kwas kaprylowy i kaprynowy jest pozyskiwany na potrzeby wytworzenia oleju MCT, a kwas laurynowy jest wykorzystywany w przemyśle środków powierzchniowo czynnych czyli do produkcji surfaktantów. W roku 1968 Harkins i Sarett wytworzyli miksturę trójglicerydów, którą nazwali tłuszczem MCT. Składała się ona z 75% kwasu kaprylowego i 25% kwasu kaprynowego, która w badaniach wykazała szybsze wchłanianie niż inne oleje roślinne i do dziś dnia jest wykorzystywana przez sportowców jakie źródło szybkowchłanialnej energii, która nie podnosi insuliny tak jak węglowodany i nie powoduje wzrostu poziomu glukozy w krwioobiegu, co jest pożądane przy redukcyjnych dietach typu low carb. Była ona również podawana pacjentom z upośledzonym trawieniem tłuszczy. Dalej w 1982 Bach i Babayan zbadali metabolizm nasyconych kwasów tłuszczowych w wątrobie i zaproponowali terminologię tłuszczy MCT, która definiowała je jako kwasy tłuszczowe zawierające od 6 do 12 atomów węgla i jest aktualna do dziś - stąd twierdzenie, że olej kokosowy nie zawiera MCT jest jak najbardziej błędne. Definicja MCT jako tłuszczy z 8-10 węglowym łańcuchem jest definicją komercyjną, pochodząca od wyprodukowanej w 1968 roku mieszanki tych tłuszczy, a definicja określająca MCT jako kwasy tłuszczowe z 6-12 węglowym łąńcuchowem bazuje na przebadanych w latach 80tych ich metabolicznych i fizjologicznych właściwościach. Krótko mówiąc twierdzenie, że wyłącznie kwasy z 8 i 10 atomami węgla w łańcuchu to MCT można porównać do popularnego 20 lat temu nazywania dowolnych butów sportowych "adidasami", niezależnie od marki. Konotacja odwrotna, ale wiadomo co mam na myśli ;).

W oleju kokosowym przeważa kwas laurynowy (ok. 50% oleju kokosowego składa się właśnie z kwasu laurynowego) mający w swoim łańcuchu węglowym 12 atomów węgla - czyli w dalszym ciągu zalicza się swoją budową do MCT. Oprócz niego na każde 100g oleju z kokosa można znaleźć również 600 mg kwasu kapronowego (6 atomów węgla), 7.5g kwasu kaprylowego (8 atomów węgla) i 6g kwasu kaprynowego (10 atomów węgla) - czyli innych kwasów tłuszczowych z rodziny MCT, o krótszym łańcuchu węglowym - ich zawartość w oleju kokosowym wynosi ~14%. W oleju z kokosa można również znaleźć inne, długołańcuchowe, nasycone kwasy tłuszczowe, takie jak:

  • 17% kwasu mirystynowego (14 atomów węgla)
  • 8% kwasu palmitynowego (16 atomów węgla)
  • 3% kwasu stearynowego (o 18 węglowym łańcuchu)

O ile w kontekście energetycznym lepiej będzie użyć oleju MCT, który bazuje na kwasie kaprylowym (8 atomów węgla) i kaprynowym (10 atomów węgla) to kwas laurynowy również należy do grupy MCT, jest metabolizowany jak MCT i ma korzystne właściwości na ludzki organizm, o których będzie mowa poniżej.

Oto niektóre ciekawostki na temat kwasu laurynowego, tłuszczy MCT i oleju kokosowego:

  • Kwas laurynowy ma działanie bakteriobójcze na bakterie gram-dodatnie (czyli gronkowce, paciorkowce, laseczki tężca oraz wąglika, prątki gruźlicy, pałeczki i inne)

  • Kwas laurynowy w porównaniu do innych nasyconych kwasów tłuszczowych zawartych w pożywieniu wypada bardzo korzystnie w kwestii powodowania otyłości (ma bardzo małe tendencje do odkładania się jako tkanka tłuszczowa)

  • Więkoszość kwasu laurynowego po spożyciu jest transportowana bezpośrednio do wątroby, gdzie jest przerabiana na energię, która może zostać wykorzystana przez miocyty podczas wysiłku fizycznego

  • Olej kokosowy jest w dalszym ciągu znacznie szybciej wchłaniany i wykorzystywany jako substrat energetyczny w porównaniu do innych tłuszczy roślinnych, w których przeważają długołańcuchowe kwasy tłuszczowe zawierające 14 i więcej atomów węgla w swoich łańcucach

  • Badania wykazują, że kwas laurynowy ma podobne właściwości do kwasu kaprynowego (C10), swoją budową i zachowaniem znacznie się różni od kwasu palmitynowego (C16), a właściwości metaboliczne kwasów z grupy C6-12 są diametralnie różne od C14+, co potwierdza prawidłowośc tezy zapropowanej przez Bacha i Babayana w latach 80tych

  • Po konsumpcji kwasu laurynowego jest on albo transportowany bezpośrednio do wątroby przez żyłę wrotną albo zreformowany do nowych trójglicerydów, która trafiają do układu limfatycznego. W badaniach przeprowadzonych w latach 80tych 72% kwasu laurynowego zostało przetransportowanych przez żyłę wrotną bezpośrednio do wątroby. To badanie wykazało jednak również, że kwas laurynowy może przeniknąć do układu limfatycznego nawet pod nieobecność długołańcuchowych kwasów tłuszczowych, jednak ma do tego znacznie mniejsze tendencje, co przemawia na jego korzyść w porównaniu np. do kwasu palmitynowego. W innych badaniach przeprowadzonych na szczurach również wykazano, że kwas laurynowy jest metabolizowany znacznie szybciej od kwasu palmitynowego, a także, że po 8 godzinach od administracji był on niewykrywalny w obiektach badań, gdzie kwas mirystynowy i inne, dłuższe nasycone kwasy tłuszczowe nadal pozostawały obecne w limfie. Analiza u ludzi wykazała obecność jedynie LCFA (długołańcuchowych kwasów tłuszczowych, C14+) w tkankach wątroby.

  • Wydłużenie łańcucha węglowego o zaledwie 2 atomy węgla spowalnia dyfuzję 100 krotnie, co przemawia na korzyść innych MCT, jednak sugeruje również, że kwas laurynowy będzie się metabolizował znacznie szybciej od kwasu mirystynowego, w dodatku może on być transportowany do mitochondriów zarówno w obecności karnityny jak i bez, a dłuższe kwasy tłuszczowe już tylko korzystając z jej pomocy.

  • W badaniach przeprowadzonych przez Bacha okazało się, że kwasy tłuszczowe z grupy 6-12 węglowej podnosiły stężenie ciałketonowych w krwioobiegu, natomiast LCFA już nie, co nasuwa na myśl konkluzję, że długołańcuchowe tłuszcze nie są w stanie w wydajny sposób generować ciał ketonowych.

  • Kwas laurynowy za pośrednictwem elongazy może zostać zmetabolizowany do kwasu mirystynowego i palmitynowego, więc jak najbardziej jego nadmiar może po wydłużeniu do LCFA zostać odłożony w tkance tłuszczowej.

  • Nasycone kwase tłuszczowe w pozycjach triacylogliceroli sn-1 i sn-3 mają różne efekty metaboliczne - to z kolei oznacza, że tłuszcze naturalnie obecne w pożywieniu mogą mieć zupełnie inne działanie niż syntetyczny olej MCT.

  • W badaniu przeprowadzonym przez Hashima okazało się, że podaż MCT z grupy C6-12 powodowało przejściowe zarówno wzrosty jak i spadki poziomu cholesterolu w surowicy, a późniejsze badania przeprowadzone przez Germana i Dillarda wykazały, że kwas laurynowy podniósł poziom lipoproteiny HDL, cholesterol całkowity i obniżył stosunek cholesterolu całkowitego do HDL powodując tym korzystne zmiany w profilu lipidowym - jednak w tego typu badaniach mogą zaistnieć pewne nieścisłości zależnie od tego czy był używany naturalny kwas laurynowy, pochodzący z oleju kokosowego, o czym wspomniałem w punkcie wyżej.

  • Badania epidomiologiczne nie wykazały żadnego związku z częsta konsumpcją oleju z kokosa i chorobą niedokrwienną serca, a może nawet okazać się pomocny w zapobieganiu miażdżycy.

  • Kwasy tłuszczowe z grupy 8-12 węglowej mogą przyłączać się do receptorów PPARγ, chociaż w niektórych badaniach tylko C8-10 wykazały aktywację transkrypcji. (Receptory PPAR regulują rozwój komórek i ich metabolizm - w tym wypadku PPARγ ma wpływ na serce, mięśnie i tkankę tłuszczową).

  • W roku 2000 DeLany wraz ze wspólnikami udowodnił swoimi badaniami, że kwas laurynowy jest najlepiej spalanym kwasem tłuszczowym i przyczynia się do odkładania tkanki tłuszczowej w najmniejszym stopniu pośród tłuszczy zawartych w diecie - czyli w porównaniu do kwasów: palmitynowego, stearynowego, oleinowego, elaidynowego, linolowego i linolenowego, a jego oksydacja była prawie trzykrotnie wyższa w porównaniu do kwasu stearynowego.

Wszystkie te zgromadzone informacje sugerują, że nie warto skreślać oleju kokosowego z diety, ponieważ po pierwsze kwas laurynowy JEST tłuszczem MCT, po drugie olej kokosowy również zawiera kwas kapronowy, kaprylowy i kaprynowy czyli sześcio, ośmio i dziesięcio-węglowe kwasy tłuszczowe w swoim składzie - jednak w bardzo małej ilości. Dowody przemawiają jednoznacznie na korzyść MCT z krótszym łańcuchowem węglowym, jednak udowadniają, że kwas laurynowy również ma bardzo ciekawe i pozytywne właściwości na nasze organizmy - krótko mówiąc olej MCT bazujący na kwasie kaprylowym i kaprynowym będzie lepszym wyborem, jednak nie oznacza to w żadnym wypadku, że olej kokosowy jest złym wyborem. https://link.springer.com/article/10.1007/s11746-014-2562-7