Kilka faktów na temat smalcu

Znienawidzone źródło tłuszczy, ale czy słusznie?

  • Większośc zawartych w nim tłuszczy to wbrew pozorom jednonienasycone kwasy tłuszczowe (MUFA), które wraz z nasyconymi tłuszczami (SFA) stanowią stabilną mieszankę tłuszczy. Dzięki temu tłuszcze zawarte w smalcu nie ulegają tak łatwo oksydacji i nie mają tak toksycznego działania na nasz organizm jak np. olej lniany, rzepakowy, słonecznikowy czy z pestek winogron po podgrzaniu.

  • Bardzo podobny skład oliwy do smalcu - smalec zawiera głównie jednonienasycone kwasy tłuszczowe, z czego przewodnim jest kwas oleinowy - ten sam, który jest głównym kwasem tłuszczowym zawartym w oliwie

  • Zawiera kwas stearynowy, który pozytywnie wpływa na profil lipidowy pomagając zwalczać problemy z cholesterolem

  • Zawiera tłuszcze nasycone, które są niezbędne dla naszego układu endokrynnego i pozwalają nam utrzymać gospodarkę hormonalną w dobrym stanie

  • Daje siłę na treningach - spróbujcie sobie ketozy na oliwie i rzepakowym (oczywiście zimnotłoczonym i spożywanym na zimno), a później zmieńcie na smalec i olej kokosowy. Gwarantuję, że po oliwie czy rzepaku nie będzie siły i szybko będzie was łapać uczucie głodu oraz braku mocy. Co innego natomiast w wypadku smalcu i tłuszczy nasyconych ogólnie. Szczególną uwagę zwróćcie na to jak długo trawi się smalec i ile czasu jesteście po nim syci, poza tym domowej roboty smalec z czosnkiem, solą i skwarkami, do tego przegryzając ogórkiem kiszonym to można konsumować łyżką czego już o oliwie czy innym roślinnym (poza kokosem) bym nie powiedział. Powolne uwalnianie energii jest wynikiem tego, iż dominują w nim długołańcuchowe kwasy tłuszczowe, co ma świetnie zastosowanie w długich treningach siłowych, gdzie wykonujemy trening np. 2-3 godziny.

  • Uniwersalne zastosowanie oraz walory smakowe - nadaje się do smażenia praktycznie każdego rodzaju mięsa, do jedzenia łyżką czy smarowania chleba. Kupny w kostce można również dodać do kawy kuloodpornej, żeby przedłużyć jej działanie.

  • Ze względu na odpowiednie stosunki kwasów tłuszczowych spożywanie go nawet w dużych ilościach jest całkowicie bezpieczne - nie można natomiast powiedzieć tego o olejach roślinnych "do smażenia" sprzedawanych w marketach.

  • Cena i prostota - Jest bardzo tani i prosty do przyrządzenia samemu. Jedyne co nam trzeba to garnek, słonina, trochę soli i cebula. Przetapianie smalcu jest bardzo proste i w ten sposób przygotowany smalczyk można zamknąć w słoiku i przechowywać w lodówce miesiącami. Dla leniwych można kupić 200g kostkę już za 1zł, jednak domowej roboty smalec jest o niebo lepszy niż przemysłowy.